MAJÓWKA
Wiosna to pora szczególnie ważna dla wegetacji roślin i życia zwierząt. W cyklu odtwarzanych na Kaszubach zwyczajów i obrzędów chroniących zasiewy i ludzki dobytek odbywało się chodzenie z „Môjikiem”. Według dawnych wierzeń, w początkach maja czarownice, demony i wszelkie złe moce stawały się szczególnie silne. Na Łysych Górach odbywały się sabaty, na które wiedźmy zlatywały na miotłach i pogrzebaczach. Aby odstraszyć złe moce i uroki znaczyło się drzwi wizerunkiem krzyża i przybijało do nich ciernie, parobkowie strzelali z batów, a w pierwszą niedzielę maja mieszkańcy obchodzili wieś z „Môjikiem”. „Môjik” to zielone drzewko udekorowane kolorowymi wstążkami i obrazkami wotywnymi. Triumfalnie obnoszone po wsi stawało się symbolem odradzającego się życia, zwycięstwa wiosny nad zimą, dobra nad złem, światła nad ciemnością...
W programie 1, 2 i 3 V:
12:00 - POCHÓD Z „MÔJIKIEM”
inscenizacja obrzędu w wykonaniu Teatru Zymk, początek przy karczmie z Rumi nr 1
13:00 - „UROKI CZAROSTWA”
komedia obrzędowa w wykonaniu Teatru Zymk przy szkole z Więcków nr 16.
Spektakl zabierze nas w podróż przez świat przodków, pełen tajemnic, obrzędów, ale również przesądów i uprzedzeń. Temat podany barwnie, niczym maik ustrojony wstążeczkami; nośnie, niczym wiejska plotka i z drugim dnem, niczym mądrość ludowa. Bo czy to aby na pewno opowieść o naszych przodkach, a nie o nas samych?
POGADANKI, SPOTKANIA, WYKŁADY
w chałupie ze Starej Huty nr 28
1 V
14:30 - „Rybka Róża bunt”
Spotkanie poświęcone Róży Ostrowskiej – gdańskiej i kaszubskiej pisarce, aktorce i scenarzystce teatralnej, w której biografię silnie wpisana jest historia XX wieku. Przyjrzymy się doświadczeniom autorki, działalności literackiej i poszukiwaniu ukochanych krajobrazów w przestrzeni Kaszub. W spotkaniu wezmą udział prof. dr hab. Ewa Graczyk i dr Bartosz Dąbrowski z Instytutu Filologii Polskiej UG. Moderacja: Dorota Karaś.
Książkę „Rybka Róża bunt” wydały wydawnictwo słowo/obraz terytoria i Fundacja Terytoria Książki.
16:00 - „Diabelskie zielsko”
To, że Kaszuby pachną tytoniem i tabaką wie każdy, ale nie każdy wie jak do tego doszło, co musiało wydarzyć się po drodze, a także, że tytoń nie jest jedyną rośliną w tzw. tabaczkach, czyli ziołowych produktach aplikowanych do nosa. To duży dział dawnego zielarstwa, który wspólnie zwiedzimy podczas opowieści o świecie roślin na Kaszubach.
Dr Sara Orzechowska, Chwaściory - Fundacja Linnum
2 V
15:00 - „Kaszuby jałowcem pachnące”
Poznacie jedną z bardziej charakterystycznych roślin północnej Polski. Dowiecie się kim jest jałowiec, co z niego robiono dawniej i co robimy dziś oraz jakie wiążą się z tym wierzenia i tradycje.
Dr Sara Orzechowska, Chwaściory - Fundacja Linnum
3 V
15:00 - „Wierzenia kaszubskie na tle Słowiańszczyzny”
Będzie to opowieść o tym, co z dawnych wierzeń zachowało się w kaszubskiej tradycji. Dowiecie się jakie zagadnienia związane ze słowiańskimi obchodami świąt, z rytuałami pogrzebowymi oraz postaciami mitologicznymi można zestawić z postaciami i zwyczajami zachowanymi w kaszubskiej tradycji.
Aleksandra Zuzanna Fijałkowska, Archeo opowieści
POKAZY, PREZENTACJE, WARSZTATY 10:00 - 18:00
Budowa łodzi, toczenie naczyń na tokarce (1 i 2 maja) i lokomobila parowa
przy tartaku ze Staniszewa nr 13
Wyplatanie koszy z korzenia sosny, dawne zabawy i zabawki
w zagrodzie z Trzebunia nr 20
„Co z tym haftem, Teodoro?” - opowieści o T. i I. Gulgowskich
dworek z Piechowic nr 22
Malowanie na szkle, tkanie szmaciaka i wyrób kwiatów z papieru
w chałupie ze Starej Huty nr 28
Kiermasz rękodzieła i sztuki ludowej
Według dawnych wierzeń, w noc z 30 IV na 1 V (znaną jako Noc Walpurgi) czarownice, demony i wszelkie złe moce stają się szczególnie silne. "W takie wieczory należy strzec domu i obejścia przed czarownicami; czyni się to kreśląc kredą święconą trzy krzyże na drzwiach, przybijając do drzwi ciernie lub zakopując poświęcane owoce klonu pod progiem."
Lorentz A., Fisher A., Lehr - Spławiński T., Kaszubi. Kultura ludowa i język, Toruń 1934.
Według wierzeń ludowych czarownicę można rozpoznać po tym, że godzinami patrzy w słońce, ma dzikie, czerwone oczy - w źrenicach kozła z rogami, lubi czerwone rękawice, nogawice i spódnice. Na głowie pod czerwoną chustką nosi niewidzialną dla ludzi drewnianą beczułkę od smoły, a na nogach wielkie korki, w które spluwa, zanim zabiera się do czarów. Zbiera zioła na cudzych polach i miedzach, ucieka przed zapalonym jałowcem i święconą wodą. "Chcąc sprawdzić, czy jakaś baba naprawdę jest czarownicą, należy położyć miotłę przez próg. Czarownica albo się cofnie, albo najpierw podniesie miotłę a potem wlezie.”
Na podstawie: Sychta B., Słownik gwar kaszubskich na tle kultury ludowej, 1967
„Czarownice szkodzą człowiekowi na zdrowiu i mieniu, szczególnie wszystkie choroby nerwowe uchodzą jako wynik zaczarowania. Z pośród szkód na mieniu na karb czarownic składa się wszelkie niekorzystne wydarzenia w gospodarstwie, np. zdychanie przychówku bydła, złamanie nogi u konia i t. d., i nawet jeżeli krowa pewnego dnia da mniej mleka niż zazwyczaj, czyni się za to odpowiedzialną czarownicę. Wierzenia w czarownice na Pomorzu były w XIX wieku bardzo żywe, skoro jeszcze w roku 1836 w Chałupach na Helu pławiono i zabito rzekomą czarownicę.”
Lorentz A., Fisher A., Lehr - Spławiński T., Kaszubi. Kultura ludowa i język, 1934
W pierwszą niedzielę w maju odbywało się wypędzanie zimy. Przyozdabiano drzewko świerkowe barwnymi wstęgami, papierkami i obrazkami świętych jako môjik, które obnosił parobek w towarzystwie trzech lub czterech chłopców albo dziewcząt, przyczem śpiewano pieśń o pożegnaniu zimy i powitaniu lata.
Lorentz A., Fisher A., Lehr - Spławiński T., Kaszubi. Kultura ludowa i język, 1934
Mniej więcej od roku 1870 obrzęd ten wyszedł z użycia. Tak samo zwyczaj ustawiania maika przez chłopców przed domostwami swoich wybranek - na Kaszubach była to brzózka z gałęziami uciętymi aż do czubka.
Lorentz A., Fisher A., Lehr - Spławiński T., Kaszubi. Kultura ludowa i język, 1934
|
|||












